Trudno kupić nie tylko jego owoce, lecz nawet przetwory, jak choćby popularne kiedyś kompoty. Ze względu na dużą zawartość pektyn w niedojrzałych owocach, agrest od dawna ceniony byt w przetwórstwie domowym do wyrobu naturalnych galaretek. Twarde jeszcze owoce agrestu, szczególnie odmian jasnoowocowych, świetnie nadają się też na kompoty (owoce czerwone stają się bure i wyglądają mniej apetycznie). Agrest jest też wspaniałym owocem deserowym, ale tylko w fazie pełnej dojrzałości. Naprawdę dojrzałe, miękkie, smaczne i aromatyczne rośliny można mieć jednak tylko z własnej działki. Można wtedy zaprosić przyjaciół na prawdziwe „garden party”, nie tylko na wino, kawę, czy herbatę, ale głównie na świeży agrest. A możliwości zaimponowania gościom są wielkie, biorąc pod uwagę różnorodność barwy, wielkości, kształtu i smaku owoców agrestu.
Chcąc skompletować na działce małą kolekcję agrestu, należy zacząć od dostępnych u nas, wpisanych do rejestru odmian: Heninga, Biały Triumf, Czerwony Triumf, Invicta, Hinnonmaki Rot, Rzeszowski i Kati. Jeżdżąc po świecie i wykorzystując zagraniczne znajomości, można szybko zdobyć wiele nowych odmian. Obecnie znane są setki odmian agrestu, wszystkie zatem nie zmieszczą się na działce. Chociaż nigdy nie wiadomo… Prawdziwy hobbysta potrafi w jednej koronce zaszczepić kilka odmian.